Wasted Years

2010
kwiecień
styczeń
2009
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty




____________________




2010-04-11 10:33:53 >> 24informacje

Ciężko milczeć w sprawie śmierci tak wielu wybitnych ludzi, przez jednych uwielbianych, przez innych znienawidzonych.
Osobiście nie sympatyzowałem, jednak uważam, że powagę należy zachować. Tymczasem spotkałem się z głosami kolegów ze studiów - którzy, nie daj Boże, kiedyś zabiorą głos w telewizji, i ciekawe czy powtórzą, powiedzmy w 5 rocznicę tego wydarzenia, swoje własne słowa typu : "Co to za kaczka co latać nie potrafi" lub "Dziś w Smoleńsku serwują pieczone kaczki". Okropieństwo.
Równie idiotyczne są hasła na demotywatorach, które jakby zatraciły swoją ideę dopuszczając zdjęcie byłego Prezydenta z podpisem "Jaki był taki był..." To całkiem absurdalne że portale jak ten wyżej wymieniony, czy też n-k'a stały się miejscem kulminacji emocji narodu pogrążonego w żałobie.

Kilka lat temu podobna sytuacja miała miejsce w podobnym czasie. Z tym że bardziej w skali światowej - mowa o śmierci JPII.
Wszyscy stanęli w jednej linii głosząc pojednanie, miłość, solidarność w obliczu tak wielkiej straty. Kibice Wisły i Cracovii stanęli razem na jednym stadionie, jedni obok drugich zjednoczeni w modlitwie.

Zaledwie pięć lat później, a nawet już szybciej, znowu bili się w ideologicznej bijatyce a tamte wydarzenia ? Gdzie ich echo ?

Świat szybko zapomina o wielkich tragediach. O dramatach rozgrywających się na naszych oczach.
Jeśli coś się stało - zaraz stanie się coś nowego, MUSI SIĘ STAĆ.
Inaczej media byłyby zbędne. Wielki szacunek za zmianę ramówki, aczkolwiek płaczliwe filmiki, z melancholijnymi podkładami muzycznymi...
Tylko największa muzyczna telewizyjna niezmiennie trwała w puszczaniu teledysków z gołymi dupami i idiotycznych programów o miłości w czasie massmediów.

Z tego wszystkiego nie wiem już do kogo czuje największą odrazę.

Może do samego siebie, że jakoś tak mną to wszystko wewnętrznie nie wstrząsnęło.
Ot informacja, jak każda inna w 24godzinnym non-stop aktualizowanym serwisie informacyjnym jakim stało się moje życie.
skomentuj (0)




___

Created by Andariell'2004